Tego jeszcze Żuławiaczki nie robiły! Na zajęciach 06 maja 2026 r. SKR nasze młode artystki i artyści zamienili zwykły biały obrus w prawdziwe dzieło sztuki – i to prosto z łąki! Zamiast farb ze sklepu, w ruch poszły skarby żuławskich łąk i miedz.
Mniszek lekarski, który zwykle dzielnie walczy z opinią „chwastu”, tym razem zabłysnął pełnią swoich możliwości, oddając piękny, słoneczny żółty kolor.
Kurdybanek (czyli ten niepozorny, pachnący ziołowy spryciarz) podarował delikatne fiolety, a trawy i liście – jak na prawdziwe dzieci natury przystało – zadbały o wszystkie odcienie zieleni.
Powstał obrus, który spokojnie mógłby konkurować z niejedną łąką na Żuławach – i to bez konieczności podlewania! Było przy tym mnóstwo śmiechu, trochę eksperymentów (bo kto by pomyślał, że trawa może być taka twórcza?) i jeszcze więcej satysfakcji.
Zdjęcia z zajęć aż kipią emocjami – dumą, radością i odrobiną zdziwienia, że z „zwykłych” roślin można wyczarować coś tak pięknego.
Wygląda na to, że żuławskie zioła mają nie tylko właściwości zdrowotne, ale i całkiem niezły talent artystyczny!